ŚWIĘTY MIKOŁAJ ODWIEDZIŁ NA DŁUŻEJ WYSOKĄ GŁOGOWSKĄ

Co roku przychodzi ten czas, kiedy najbardziej uwielbiany przez dzieci na całym świecie Święty wyrusza saniami po niebie, zostawiając pod choinką prezenty. Chodzą słuchy, że bardzo upodobał sobie naszą Wysoką Głogowską. Już 2 grudnia, jeszcze przed mikołajkami, dzieci miały okazję się o tym przekonać. Święty Mikołaj zawitał podczas corocznej zabawy w Domu Ludowym, stając się już jej stałym gościem.


Słońce świeciło w mroźne, niedzielne popołudnie, a w Domu Ludowym w Wysokiej Głogowskiej wisiała prawdziwie magiczna atmosfera. Na zabawę wybrało się wiele dzieci wraz z rodzicami, a twarzach zarówno młodszych, jak i starszych, gościł uśmiech pełen radosnego oczekiwania. Dzieci z podekscytowania biegały, wokół latały kolorowe balony, a w tle wyświetlane były bajki przy akompaniamencie świątecznych piosenek. Organizatorzy o godzinie 13:30 uroczyście przywitali zebranych gości i zabawa oficjalnie się rozpoczęła. Szybko uformowało się kółko, do którego dołączały nie tylko dzieci, ale i rodzice, i organizatorzy – wszyscy bawili się i tańczyli wspólnie, ramię w ramię. Kółko rosło w niezwykłym tempie. Kto nie poczuł chęci na tańce, ten mógł spędzić czas ze sztuką w „kąciku małego artysty”. Jeśli ktoś uznał, że nie czuje się artystą, ten mógł dać pomalować sobie twarz w wymarzony wzór wiernej czytelniczce MGBP Kasi Hess. Miała pracowity czas, dzięki czemu w koło pełno było kolorowych twarzy. Dużo chętnych znalazło się do udziału w konkursie z nagrodami, który poprowadziła sama radna z Wysokiej Głogowskiej Maria Drzał. Dzieci miały zgadywać rozwiązania zagadek dotyczących popularnych baśni i świąt, a okazało się, że dzieci bardzo dobrze je znają.

Wreszcie nadszedł długo oczekiwany moment, a wraz z nim sam Święty Mikołaj, który zakrzyknąwszy słynne „Ho, ho, ho!” dołączył do koła, by wspólnie z innymi jeszcze zatańczyć, zanim zasiądzie na swoim czerwonym fotelu. Dzieci były zachwycone, mogąc bawić się wspólnie z Mikołajem, porozmawiać z nim czy nawet obsypać go konfetti. Najbardziej jednak nie mogły doczekać się otrzymania zasłużonego prezentu. Święty zaprosił do pomocy swoją Śnieżynkę, którą okazał się nie kto inny, a sama Kasia Hess, przez cały ten czas bacznie obserwująca, czy aby na pewno wszystkie dzieci są grzeczne. Mikołaj rozdał prezenty, a dla każdego dziecka znalazł czas, by zrobić sobie wspólne zdjęcie. Niestety, wkrótce musiał zabawę opuścić, jako że zbliżała się najbardziej pracowita noc w roku, więc trzeba było spakować wszystkie prezenty do sań.

Zabawa mikołajkowa jest już wieloletnią tradycją w Wysokiej Głogowskiej. Jej pomysłodawcą było Koło Gospodyń Wiejskich, a z czasem włączyła się w to Miejsko Gminna Biblioteka Publiczna w Gogowie Małopolskim. W tym roku głównym organizatorem Była MGBP Filia w Wysokiej Głogowskiej wspólnie z KGW oraz Radą Sołecką. W przygotowanie włączył się również Miejsko Gminny Dom Kultury w Głogowie Młp. Organizatorzy żywo włączyli się w zabawę. Szczególne uznania należą się radnej Marii Drzał, sołtys wsi Zofii Tracz, bibliotekarce filii MGBP w Wysokiej Głog. Justynie Gugale i przewodniczącej KGW w Wysokiej Głog., które aktywnie brały udział w zabawie i potrafiły zbudować miłą i rodzinną atmosferę, a także Śnieżynce Kasi Hess oraz panu Mieczysławowi Baranowi, dbającemu o obsługę techniczną i przede wszystkim o to, by nie zabrakło do tańca mikołajkowej muzyki. Zabawa jest ewenementem w całej gminie, nie organizuje się takiej w żadnej innej miejscowości. Przyciąga za to z roku na rok coraz więcej chętnych nie tylko z Wysokiej Głog. Bezpłatny wstęp mają wszyscy, choć żeby dostać paczkę, trzeba uiścić opłatę. Chyba, że jakiś pomocnuik Świętego Mikołaja będzie chciał dorzucić do jego wora inny prezent…

 

Seo wordpress plugin by www.seowizard.org.